11

Mógłby Pan opowiedzieć o projektach, w które zaangażowany jest Urząd Miasta na rzecz integracji cudzoziemców w Poznaniu?

Wojciech Bauer: Już od kilku lat pracujemy nad takimi projektami. Zaczęło się od projektu  Open Cities, w którym Poznań współpracował z kilkoma  europejskimi miastami, w tym m.in.Wiedeń, Dublin, Bilbao, Cardiff, Sofia w ramach programu Urbact II , gdzie miasto z Belfast pełniło rolę lidera. Dzięki British Council mieliśmy okazję korzystać również z doświadczeń partnerów spoza Europy w ramach globalnego Open Cities.

Celem projektu Open Cities było stworzenie planu zwiększenia poziomu otwartości Poznania i jego mieszkańców,  zwiększenie atrakcyjności Miasta i jego rynku pracy, przyciąganie zagranicznego kapitału ludzkiego, lepszej integracji społeczno-ekonomicznej imigrantów .

Biorąc pod uwagę doświadczenia parterów zagranicznych, miast , które osiągnęły sukces, wyszliśmy z założenia, że napływ różnorodnego kapitału ludzkiego do miasta wpływa na jego rozwój zarówno pod względem społecznym, jak i ekonomicznym. Jak wskazują przykłady miast Europy zachodniej, kluczowym nie jest tylko przygotowanie warunków do zwiększenia poziomu otwartości Poznania, ale również odpowiednie zarządzanie otwartością miasta.

Na poziomie międzynarodowym współpracowaliśmy z miastami z całej Europy, a w kraju, w Poznaniu,  powstała lokalna grupa wsparcia, do której należały instytucje publiczne, niepubliczne i firmy.  Dzięki interdyscyplinarnej współpracy przygotowaliśmy plan na rzecz otwartości miasta, integracji cudzoziemców. Plan składa się z listy działań, które powinny zostać wdrożone poprzez projekty partnerskie, współfinansowane głównie ze źródeł zewnętrznych.  Pomimo przygotowania pierwszego projektu wdrożeniowego wspólnie z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu, ze względów proceduralnych nie udało nam się aplikować o dofinansowanie. Centrum Badan Migracyjnych Uniwersytetu Adama Mickiewicza,  postanowiło więc samodzielnie zmodyfikować projekt wzbogacając go m.in. o aspekty badawcze i naukowe i uzyskać dofinansowanie unijne. Tak powstał projekt Amiga, którego liderem jest Uniwersytet a Urząd Miasta Poznania pełni rolę strategicznego Partnera.  Działania podejmowane w ramach projektu Amiga  realizowanego przez Centrum Badań Migracyjnych UAM wpisują się w Lokalny Plan Działania projektu Open Cities. Wracając do projektu Open Cities. W ramach Open Cities odbyło się szereg kampanii społecznych, współfinansowanych przez Miasto, UE, British Council. Przykładem mogą być kampania „Poznaj naszych poznańskich obcokrajowców”, w ramach której na łamach Gazety Wyborczej, zamieszczane były portrety cudzoziemców mieszkających w Poznaniu, zorganizowanie po raz pierwszy w mieście  nieformalnych spotkań,przedstawicieli urzędu i innych instytucji  z mieszkającymi w Poznaniu  cudzoziemcami  To była naprawdę świetna okazja, żeby na spokojnie porozmawiać o tym, co sądzą o Poznaniu, co można zmienić w mieście, z jakimi problemami spotykają na co dzień,  jak im można im zaradzić. Wspólnie ze stowarzyszeniem AIESEC prowadziliśmy również warsztaty dla młodzieży w Poznańskich gimnazjach i liceach, przeprowadziliśmy z British Council grę miejską Future City Game w której uczestniczyli zarówno cudzoziemcy, studenci, przedstawiciele instytucji publicznych, sektora prywatnego. Gra Future City Game stanowiła bezcenne źródło wiedzy na temat obcokrajowców i niezbędnych działań na rzecz otwartości Poznania. 

A jakie były inne elementy planu działania, który wypracowali Państwo w ramach projektu Open Cities?

WB: koordynatorem projektu Open Cities - Urząd Miasta PoznaniaPlan działania podzielony został na 3 części : zarzadzanie otwartością; umiędzynarodowienie miasta oraz integrację cudzoziemców. Chcąc wdrożyć plan działania zaplanowaliśmy utworzenie portalu internetowego, powołanie do życia Miejskiej Rady Otwartości (w której uczestniczyliby reprezentanci wielu różnorodnych instytucji oraz sami cudzoziemcy), prowadzenie akcji społecznych mających na celu podniesienie świadomości poznaniaków nt. cudzoziemców, stworzenie systemu monitorującego ruch migrancki oraz rozszerzenie program „Przyjazny Urząd” o komponent „Urząd przyjazny obcokrajowcom”.  Tak jak wspomniałem współpracowaliśmy z Uniwersytetem Adama Mickiewicza, ale też z innymi organizacjami i uczelniami. W Poznaniu jest mniej cudzoziemców niż w Warszawie. Mniej organizacji się też nimi zajmuje. Obcokrajowcy w Poznaniu to przede wszystkim studenci lub osoby, które przyjechały na kontrakt do firm międzynarodowych. Teraz zdobywamy coraz więcej informacji o innych grupach cudzoziemskich, na temat których wciąż niewiele wiemy. To jest zagadnienie, w zbadaniu którego bardzo liczymy na Centrum Badań Migracyjnych.

Jakie są dalej plany odnośnie tego planu działań opracowanego w ramach Open Cities?

WB: Nasze uczestnictwo w Open Cities służyło trochę zorientowaniu się w obecnej sytuacji – określeniu, gdzie jesteśmy, gdzie chcielibyśmy dojść i jak to zrobić. Chcemy to robić we współpracy z różnymi podmiotami, które według Lokalnego Planu Działania miałyby wchodzić w skład wspomnianej przeze mnie Rady Otwartości, która powinna m.in zachęcać do dialogu i podejmowania wspólnych akcji, a także zarządzać otwartością. Przygotowany Plan nie jest tylko listą działań na rzecz integracji cudzoziemców, ale jest propozycją dialogu ze wszystkimi mieszkańcami miasta. Bardzo ważne są wielokierunkowe akcje społeczne.

Na razie oczywiście są  to plany. Wiemy, że rzeczywistość bywa brutalna. Chcieliśmy stworzyć wizję doskonałą, która później i tak zostanie zweryfikowana przez rzeczywistość. Chcemy dążyć do realizowania tej wizji krok po kroku, sukcesywnie. Na razie zaczynamy od projektu Amiga, który zakłada społeczno-ekonomiczną integrację cudzoziemców. Chcemy też, przy pomocy CeBam, zdiagnozować, jak naprawdę wygląda sytuacja w Poznaniu. Spotykaliśmy się z cudzoziemcami, słuchaliśmy ich głosów, ale te konsultacje jeszcze nie są tak wiarygodne, jak chcielibyśmy by były. Cudzoziemcy jednak bardzo pozytywnie odnieśli się do tych konsultacji i wynikła niezwykle merytoryczna dyskusja. To daje nadzieję, że sytuacja nie wygląda tak źle, jak niektórzy oceniają.

Warto pamiętać, że budując otwarte miasto musimy uwzględniać potrzeby wszystkich mieszkańców.

Specyfika Poznania jest na pewno różna od innych miast w Polsce, ale wierzymy, że otwarty, przyjazny Poznań, to miejsce do którego warto przyjechać, w którym warto zamieszkać, pracować, kształcić się, spędzać wolny czas,


Rozmawiała Katarzyna Kościesza